Prasa elektroniczna stwarza nie tylko nowe, niespotykane dotąd formy
komunikacji (zjawisku temu będzie poświęcony trzeci rozdział niniejszej pracy), ale
również dzięki temu, że jest medium otwartym, stwarza możliwość współtworzenia
e-pisma przez odbiorców. Bardzo często czytelnicy biorą aktywny udział w życiu
zinów, pisząc i nadsyłając własne teksty, a redakcje e-gazet są na wszelką
współpracę otwarte. Niektórzy z redaktorów naczelnych udzielają porad
i wskazówek, poprawiają teksty, kontaktując się osobiście z autorami za pomocą
poczty elektronicznej.
Redakcje magów są niezwykle zróżnicowane i ich kształt zależy od tego, czy
są to e-magazyny debiutujące, czy istniejące na rynku od dłuższego czasu. W tych
pierwszych przeważa model jednoosobowej redakcji; tu jedna osoba zajmuje się
szatą graficzną, pisaniem wszystkich artykułów, redagowaniem całego pisma,
kontaktem z czytelnikami i ewentualnie ze sponsorami i reklamodawcami.
W redagowaniu pism doświadczonych w działalności wydawniczej bierze udział
nawet kilkadziesiąt osób, zarówno współpracujących stale i pełniących określone
funkcje, jak i czytelników. Prasa elektroniczna stwarza możliwości współpracy ludzi w różnym wieku, z różnych miast, krajów, a nawet kontynentów. Tu dobrym przykładem
może być serwis „Słowa w Sieci”, którego redakcja jest „rozsiana” po całym niemal
świecie i ma swoich korespondentów w Niemczech, Stanach Zjednoczonych,
Kanadzie, Szwecji, Francji, Słowacji i Australii. Nad całością czuwa trzyosobowy
zespół nadzorujący, który spotyka się codziennie, aby omówić aktualne sprawy
i problemy i rozdzielić
poszczególne zadania między całą
redakcję
i współpracowników.